Klasa matematyczna nr 5

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down

Re: Klasa matematyczna nr 5

Pisanie by January White on Pon Kwi 21, 2014 7:23 am

On też nie miał bladego pojęcia o kwestiach prawnych względem pozowania do aktów, ale kto wie, może jednak i na coś takiego są paragrafy?
Ale trzeba przyznać, że doceniał zaangażowanie ucznia. Wiedział, że podbił stawkę strasznie wysoko, ale miał w tym swój cel. Jeżeli już on ma to przypłacić świeceniem gołym tyłkiem, co było możliwe, przed obcymi, to chciał by chłopak dał na lekcjach nieco więcej niżby mu pasowało.
W końcu.. White nie był żadnym naturystą i nigdy jakoś nie przepadał za obnoszeniem się ze swoją golizną.
Do czego to zmierza ten świat, skoro i ja... wolał nie dokończać tej myśli.
-Wiesz jak teraz łatwo o zarzut molestowania? - westchnął tylko na zapewnienia Naoki'ego. Miał świadomość tego, że nie był to już mały chłopiec, ale pokazywanie się uczniom nago zapewne jest zabronione. Nawet jeżeli nie prawnie, to moralnie przez ogół społeczeństwa. A w szczególności rodziców. A z tymi ostatnimi ciężko byłoby wygrać w sądzie słowami "ale on sam tego chciał". Nie ważne, że chodziłoby tylko o kurs rysunku.
-Nie. Jest to kara za lenistwo, bo jak właśnie widzę, gdyby pan nad tym przysiadł, dałby pan radę.
Spojrzał na chłopaka nieco rozbawiony, po zerknięciu na jego kartkę.
-A wymagam przygotowania z lekcji na lekcje. Pana braki uzupełnimy na tychże zajęciach dodatkowych i za kilka tygodni nie będzie pan musiał przychodzić na nie regularnie. Jedynie okazjonalnie. Przykładowo przed sprawdzianem, jak robi to większość pana kolegów. I nikt nie mówi, że musi pan "ogarniać" wszystko sam. Na pewno w klasie znajdzie pan kogoś, kto da radę panu wytłumaczyć niektóre zagadnienia i nie będzie potrzeby nad nimi pracować.

-Ostatecznie mogę odpuścić zajęcia na siódmą dwadzieścia. Ale reszta warunków musi pozostać taka, jak jest. I musi pan w końcu skończyć to zadanie.
Pokręcił głową. A tak dobrze zaczęli. Naoki był tak skupiony na matematyce! A teraz?
-Chociaż osobiście wolałbym, by próbował pan jednak pisać moje sprawdziany na sto procent...
Dodał jeszcze, po czym ponownie, dla podkreślenia, że to koniec rozmowy na temat pozowania dopóki chłopak nie skończy rozwiązywać, postukał w jego kartkę gumką od ołówka.
avatar
January White

Wiek : 35
Zawód : Nauczyciel matematyki.
Wygląd : Szatyn, teoretycznie uczesany, dość wysoki, wysportowany. Zwykle ubrany dość oficjalnie.
Stan : Siedzi i popija herbatkę. Fabularnie zafrasowany wyborem ciasta.


Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t132-january-snow-white-krolewn

Powrót do góry Go down

Re: Klasa matematyczna nr 5

Pisanie by Naoki Vendell on Pon Kwi 21, 2014 11:56 am

Kwestia polegała na tym, że dobry rysunek, czy całkowicie inny model to też wysoka stawka. Siedemnasto-osiemnastoletnie dziewczyny są non stop, raz na jakiś czas chłopak. Czasem urozmaiceni o inny rekwizyt, czy trudniejszą pozę, jednak dorosły mężczyzna, który zgodził się na akt? Tego jeszcze nie było. W domu czasem przymuszał kogoś z rodziny do pozowania, jednak to były bardziej scenki rodzajowe, niż rysunek studyjny. Babcia oglądająca telewizję, albo przy maszynie do szycia, czy matka, która gotuje obiad, bo "jak chcesz to rysuj, ja nie mam czasu nic nie robić". Dokładne studium postaci jest jednak... cóż, ważniejsze.
A sama kwestia rysowania swojego nauczyciela była dla niego całkiem zabawna. Ten wydawał mu się całkiem w porządku - a z matematyki i tak musiał się trochę wysilić, skoro chce zdać ten rok, później kolejny i egzaminy. Nie ma cudów, piątek pewnie mieć nie będzie, ale dotrzymanie umowy na pewno mu nie zaszkodzi.
I spokojnie - jest świadomy, że jeszcze będzie ją przeklinał.
- Ależ ja każdy sprawdzian próbuję pisać na sto procent. - zaśmiał się z rozbawieniem. Oczywiście, że próbuje. Nie oznacza to jednak, że wcześniej myśli o przygotowaniu. Na samych testach pozostaje jednak optymistą o wielkiej wierze, co nie zawsze - a wręcz nie często - daje efekty.
Wrócił do rozwiązywania zadania. Tym razem nawet mu wyszło. Pokrętnie, bo pokrętnie, ale poprawnie. Nawet on za kilka podobnych zadań załapie zasadę.
- W przyszłym tygodniu o tej porze proszę więc być gotowym. Zaraz po tej lekcji jest autobus. - na jego twarz wpełzł niejasny uśmiech. Może trochę wredny - był ciekaw, jak to będzie wyglądało.
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa matematyczna nr 5

Pisanie by January White on Pon Kwi 21, 2014 12:55 pm

-Och, nie wątpię... - nigdy nie rozumiał tego optymistycznego podejścia do sprawdzianów. Oczywiście był zadowolony, gdy widział pełną klasę, pomimo tego, że na myśl o matematyce większość uczniów dostawała skrętu kiszek. Mimo wszystko, gdy wracał wspomnieniami do swoich lat młodzieńczych, nie przypominał sobie sytuacji, by był tak naprawdę zielony z tematów, z których miał coś pisać. Wtedy po prostu stwierdzał, że nie ma po co iść do szkoły i robił sobie kilka godzin dodatkowego wolnego. Poza matematyką. Nie tylko starał się jej nie opuszczać, ale nawet jeżeli mu się zdarzyło, to miał do niej dryg. I dawał radę. Było to dość komiczne, gdy uczeń ma około czterdziestu procent nieobecności ze wszystkich przedmiotów poza matematyką.
Pewnie nie tylko jemu, co kończyło się zachowaniem, przez które ledwo przepuszczali go z klasy do klasy. I to przez usilne prośby jego nauczycieli matematyki, którzy dostrzegali w nim zapał i chęć do nauki, których raczej nie ujawniał przy innych nauczycielach. Cóż... Każdy kiedyś był młody. W sumie dzięki temu mógł też zrozumieć, że zaangażowanie w rysowanie, czy inne takie było u chłopaka nieporównywalnie większe od tego do matematyki.
-Czyli powinien się pan dzisiaj pośpieszyć panie Vendell. Jak sądzę autobus nie będzie na pana długo czekał. - kiedy zobaczył, że pojawił się wynik zabrał Naoki'emu kartkę i szybko sprawdził pojawiające się w zadaniu obliczenia.
-Te dwa połączone wzory skróciłyby czas rozwiązywania zadania o połowę. - powiedział pokazując na dwa wzory, które wystarczyło przekształcić.
-Poza tym, wynik jest poprawny. Pierwsze zajęcia za panem, panie Vendell. Do zobaczenia na lekcji matematyki. Może pan już iść. Chyba, że ma pan do mnie jakieś pytanie... Dotyczące matematyki, oczywiście.
Wstał i ustawił ławkę, w której siedział na swoim miejscu.
avatar
January White

Wiek : 35
Zawód : Nauczyciel matematyki.
Wygląd : Szatyn, teoretycznie uczesany, dość wysoki, wysportowany. Zwykle ubrany dość oficjalnie.
Stan : Siedzi i popija herbatkę. Fabularnie zafrasowany wyborem ciasta.


Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t132-january-snow-white-krolewn

Powrót do góry Go down

Re: Klasa matematyczna nr 5

Pisanie by Naoki Vendell on Pon Kwi 21, 2014 1:44 pm

Słysząc, że wynik jest poprawny, uśmiechnął się lekko. Dobra, cośtam przegapił, ale udało się. I więcej nie zrobi, nie ma opcji. Nie miał siły na to, choć z otępienia wyrwała go cała ta rozmowa i lekka ekscytacja. Niech no reszta usłyszy, co im załatwił! Nieźle, nieźle.
Zaraz wstał i wrzucił wszystko do jak-zawsze-za-małej torby. Zawsze była przeładowana. Gumki, ołówki, węgle, długopisy, podręczniki, szkicownik, akwarelki, tusze, czasem strój w nią wciskał kiedy nie chciało mu się poń wracać, farby. Nic dziwnego, że dość szybko stawała się spruta i wyglądała średnio atrakcyjnie. Ale lubił ją.
Jak swój stary plecak. Chyba za mocno przywiązuje się do przedmiotów.
- Więc do widzenia.
Uśmiechnął się szeroko, widocznie odzyskując całą swoją energię zaledwie na chwilę przed dzwonkiem i już po chwili wychodząc dość szybko - żeby na pewno zdążyć na autobus.

zt
avatar
Naoki Vendell

Zawód : Uczeń
Wygląd : Ładny ._.
Stan : Głóód!

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t126-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Klasa matematyczna nr 5

Pisanie by January White on Pon Kwi 21, 2014 4:55 pm

Kiedy chłopak wybiegł z jego klasy westchnął.
-Ja się chyba starzeję, żebym godził się na co takiego... - mruknął do siebie i wrócił do biurka. Poukładał wszystko równo, schował zielony zeszyt na odpowiednie miejsce i umieścił ołówek w stojaku podpisanym jako "ołówki". Mało twórcze, ale przynajmniej nie pozwalało na idiotyzmy np. szukanie tam długopisów, które nauczyciel zawsze nosił w etui w swojej aktówce. To jak szybko znikają długopisy w szkole jest przerażające. Zamknął szuflady biurka, zabrał materiały dodatkowe oraz sprawdzian Vendella i idąc do szafy dosuwał nogą krzesła do szafy. Kiedy i w niej wszystko trafiło na swoje miejsce, zamknął ją na klucz, czterokrotnie. Zabrał swoje rzeczy i wyszedł, tyle samo razy zamykając też drzwi od sali lekcyjnej.
[z/t]
avatar
January White

Wiek : 35
Zawód : Nauczyciel matematyki.
Wygląd : Szatyn, teoretycznie uczesany, dość wysoki, wysportowany. Zwykle ubrany dość oficjalnie.
Stan : Siedzi i popija herbatkę. Fabularnie zafrasowany wyborem ciasta.


Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t132-january-snow-white-krolewn

Powrót do góry Go down

Re: Klasa matematyczna nr 5

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach