Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Strona 5 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sro Maj 07, 2014 3:27 pm

Rozkoszował się smakiem gorącego, słodkiego napoju i patrzył, jak po szybie spływają kropelki deszczu. Na moment zapanowała między nimi cisza pozwalająca na skupienie myśli, jednak Nikolaj w takiej ciszy długo siedzieć nie mógł. Wrócił wzrokiem do chłopaka siedzącego naprzeciw i zamyślił się.
- Reito... co zazwyczaj malujesz? I czym? - był ciekaw jego talentu, rzadko spotykał chłopaków, którzy tak jak on malowali lub w jakikolwiek inny sposób powiązani byli ze sztuką.
Przymrużył oczy znów studiując twarz fioletowookiego. Tym razem chciał zapamiętać każdy detal, by potem móc odtworzyć go na kartce, no chyba że...
- Reito, pozwoliłbyś mi się namalować? Wiesz, z twoją urodą i wzrostem bez problemu mógłbyś robić w modelingu. Nie zastanawiałeś się nad tym...? Uwielbiam malować ludzi, ludzkie twarze, odwzorowywać ludzkie gesty... twoja twarz... ciebie też chciałbym odwzorować na papierze, mógłbym?- oblizał usta czując jak od pitej czekolady tworzą mu się "wąsy". Przetarł ręką po karku, nawyk, zawsze to robił jak był poddenerwowany lub zawstydzony. Mama zawsze mu mówiła, że to urocze, ale on twierdził inaczej, że wygląda w takich momentach głupio. Nie zabrał jednak dłoni, to było silniejsze od niego.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#36

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Akarai Reito on Sro Maj 07, 2014 3:37 pm

Reito spojrzał w sufit. Zawsze tak robił, kiedy się zastanawiał.
- Hmm… Lubię malować wszystko. Impresjonizm jest mi najbliższy. Kilka aktów też malowałem. Szkicuję czym się da. Lubię akwarele, ale jak widzisz po moich biednych palcach, olejnie też się zdarzy. Zależy od nastroju.
Uśmiechnął się i wziął kilka łyków czekolady. Ciepło przyjemnie rozlało się po przełyku chłopaka.
- Mam być twoim modelem? Nie widzę problemu. – wzruszył ramionami Akarai – Ale liczę na to samo.
Spojrzał w gładką taflę czekolady w kubku.
- Nie chcę się oddalać od domu. Nie lubię tłumu i uwagi skupionej na mnie. – powiedział cicho – Nie chcę babrać się w modelingu. A ludzką mimikę lubię i ja. Czasami po prostu robię zdjęcia ludziom w różnych sytuacjach i potem tworzę z tego obraz.
Umilkł na chwilę i wziął kilka kęsów deseru. Mimowolnie zauważył, że zakłopotane gesty chłopaka są w jakiś niesamowity sposób…urocze.
- Masz czekoladę na policzku. – powiedział nagle Reito i sięgnął palcem, by ją zetrzeć. Bezceremonialnie wsadził pokryty czekoladą opuszek do ust i oblizał go. – Czekolada jest świetna.

avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sro Maj 07, 2014 6:28 pm

- No w sumie... ok, mogę ci... pozować, ale nie sądzę żebym był ciekawym obiektem do namalowania. - rozluźnił się trochę, gdy usłyszał pozwolenie, ale i tak jakieś iskierki przechodziły przez jego ciało.
- Ja bym chciał podróżować. Na świecie jest tyle miejsc do zwiedzenia, tyle do zobaczenia... ale jeszcze za wcześnie. Najpierw skończę szkołę i dorobię się fortuny, a potem wyruszę w długą podróż. - rozmarzył się trochę, ale chyba Reito to nie przeszkadzało. Uśmiechnął się na myśl o przyszłości. Ciekawe, czy uda mu się osiągnąć zamierzony cel.
- Ze zdjęć? W sumie też czasem maluję ze zdjęć, ale nie potrafię oddać całej ekspresji... brakuje mi czegoś w zdjęciach. Zazwyczaj przyglądam się czemuś dokładnie i zapamiętuję wszystko, a potem rysuję. Dziesiątki szkiców i w końcu dochodzę to momentu w którym obraz zaczyna mnie satysfakcjonować.
Poczuł dotyk na policzku, Reito starł z niego odrobinę czekolady, po czym zlizał przysmak z palca. O rany... Nikolaja aż przeszedł dreszcz, a na policzkach poczuł rozlewające się gorąco. Popatrzył sarnimi oczami na Reito, a po chwili schował twarz w dłoniach. Boże... czy nawet taki drobny gest musi mnie zawstydzać...? Czerwień nie chciała go opuścić, a zażenowanie rosło z każdą chwilą. No już, no już... uspokój się serce.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#36

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Akarai Reito on Sro Maj 07, 2014 6:38 pm

Reito uśmiechnął się, widząc rumieniec chłopaka.
- Przepraszam. Chyba cię zawstydziłem. – powiedział lekko i upił łyk czekolady – I jestem pewien, że ciebie będzie mi się miło malować.
Na chwilę wrócił do jedzenia deseru.
- Ja nie lubię podróżować. Po prostu nie jestem takim typem człowieka. – rzucił Akarai, wzruszając ramionami – A co do zdjęć… Uważam, że są martwe. Kompletnie martwe. Czuję się niejako jak bóg, kiedy budzę je do życia. Bo obrazy są żywe. Tak myślę. – zamyślił się na chwilę – One mają w sobie coś magicznego.
Spojrzał na Nikolaja przeciągle. Dalej się czerwienił.
- Jak się rumienisz, to wyglądasz uroczo. – powiedział, czochrając włosy blondyna – Ale nie masz powodu do czerwienienia się. To objaw wstydu, a tu nie ma się czego wstydzić.
Posłał mu szczery, szeroki uśmiech. Tak, tak właśnie uważał Reito. Chciał, żeby Nikolaj czuł się swobodnie w jego towarzystwie.
Dojadł swój deser i teraz moczył usta w pysznej czekoladzie.
Napój bogów.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sro Maj 07, 2014 7:02 pm

- To nie takie łatwe, jak sądzisz. - zaśmiał się trochę nerwowo, jednak wziął kilka głębokich oddechów i spróbował się uspokoić.
- A gdy mówisz, że to wygląda uroczo to pogarszasz sprawę. - rzucił z udawanym wyrzutem. Poprawił rozczochrane przez Reito włosy i schował się za kubkiem z czekoladą, siorbiąc już resztki tego pysznego napoju. Spojrzał smutno na kubek, zastanawiając się czy nie zamówić kolejnego, ale co za dużo to nie zdrowo, ponoć. Uśmiechnął się więc do ciasta i wziął się za kończenie go.
- Martwe... może nie do końca, fotograf by się za to na ciebie obraził. Ale obrazy mają w sobie więcej uczuć i są tworzone z ręki człowieka, a nie przez mechanizm aparatu. Sztuka jest naprawdę wspaniała, a człowiek może stworzyć wszystko ograniczając używanie współczesnych urządzeń.  - o tematach związanych z malarstwem, lub ogólnie sztuką mógł dyskutować godzinami, ale starał się ograniczać, bo nie każdy lubił wysłuchiwać czyichś monologów.
- Sorki za... księżniczkowe zachowanie. Po prostu, nie nawykłem do bliskich kontaktów. Nigdy z nikim nie byłem i niektóre gesty... trochę mnie płoszą. - uśmiechnął się przepraszająco.
Bliskość zawsze go przerażała. W dzieciństwie wystarczająco dużo naoglądał się przemocy wobec swojej rodzicielki, przemocy z ludzkiej ręki, z ręki swojego ojczyma, który to ponoć kochał jego biologiczną matkę. Od tamtej pory unikał zbliżeń, nawet w ramionach jego matki adopcyjnej, na samym początku drżał z niekontrolowanego strachu. Długo to trwało zanim się przyzwyczaił i teraz tylko na dotyk obcego, albo reagował strachem, albo wstydem.
- Zamawiamy coś jeszcze, czy będziemy się powoli zbierać? - spojrzał za okno, deszcz przerzedził się i teraz już tylko lekko mżyło. - Pogoda się poprawiła. Ciekawe na jak długo...
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#36

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Akarai Reito on Sro Maj 07, 2014 7:16 pm

- Przepraszam, nie chciałem.– powiedział z uśmiechem Reito i znów poczochrał włosy chłopaka. Polubił go.
- Nie jestem fotografem. – wzruszył ramionami beznamiętnie i dopił czekoladę – Księżniczkowe zachowanie?
Zmarszczył brwi.
- Po prostu się zmieszałeś. To normalne. – westchnął Reito – Będę to miał na uwadze. Postaram się nie prowokować takich sytuacji. Nie jestem zbyt dobry w kontaktach międzyludzkich.
To była bolesna prawda i Akarai o tym wiedział. Westchnął ciężko. Wiele czasu minęło zanim pozwolił Yuukinie choćby na najmniejszy dotyk. Często wracał bolesnymi myślami do sierocińca.
Potrząsnął głową.
- Myślę, że możemy się zbierać. – powiedział pusto.
Nie starał się mieć przyjaciół na siłę. Miał nadzieję, że Nikolaj zostanie z nim. Że będzie przy nim blisko. Samotność okropnie dokuczała Akaraiowi, który żył tylko po to, by nie zawieść swojej adopcyjnej rodziny. Wiedział, że go kochają, że jest jedynym ogniwem, które trzyma Yuukinę z dala od szaleństwa. Wiedział, że nie może ich skrzywdzić. Każdego, ale nie ich
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Sro Maj 07, 2014 8:01 pm

- Reito... to nie tak. Nie chodzi o twoje zachowanie. I nie pleć bzdur o problemach w kontaktach międzyludzkich, bo albo ja jestem jakiś inny, bo mnie traktujesz w porządku i nie widzę żebyś miał jakiś problem, albo sam nie dostrzegasz tego, że da się ciebie lubić. - rzekł na jednym wdechu.
Chłopak może i był trochę inny od normalnych nastolatków, ale pewnie miał swoją przeszłość, która na niego wpłynęła. Nikolaj też miał swoją przeszłość, bolesną przeszłość, która pozostawiła bliznę na jego duszy.
- Po prostu... irytują mnie czasem reakcje mojego organizmu. Czuje się jak taka naiwna, nieśmiała księżniczka. I to nie tak, że zabronię ci robienia takich rzeczy. Z czasem się przyzwyczaję do twojej obecności, jeśli tylko chcesz zostać moim znajomym, i nie będę taki... płochliwy. - chwycił chłopaka za rękę i splótł z nim swoje palce. Wzdrygnął się delikatnie, jednak nie było to nieprzyjemne uczucie. Przez moment chciał cofnąć dłoń, jednak byłoby to głupie, bo przecież sam przyczynił się do tej sytuacji.
- Widzisz... moje ciało reaguje samo. Przeszłość ukształtowała je w ten sposób, że ciężko mi powstrzymać niektóre odruchy. - uśmiechnął się i puścił dłoń chłopaka.
- Nie złość się. Chcę tu z powrotem tego wesołego Reito z przed chwili. - proszący, szczenięcy wzrok. Miał nadzieję, że się tym ułaskawi w oczach chłopaka. Widząc zmianę w jego zachowaniu poczuł się źle i chciał naprawić swój błąd. Miał nadzieję, że mu się to chociaż w niewielkim stopniu uda.
- Plan się nie zmienia? Przygarniesz mnie do siebie?
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#36

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Akarai Reito on Czw Maj 08, 2014 2:12 pm

Reito spojrzał na ich splecione dłonie i uśmiechnął się lekko.
- Z czasem to minie. – powiedział pogodnie – Masz rację, niektóre odruchy pozostają na dość długo. I wcale się nie złoszczę.
Posłał Nikolajowi szczery, szeroki uśmiech.
Nie chciał, by ten się go bał. Chciał mieć przyjaciela. Nie chciał dłużej być sam.
- Przygarnę. – powiedział – Chcesz już iść?
Wbił uważne, fioletowe oczy w twarz chłopaka. Studiował jego rysy dłuższą chwilę, potem przeniósł wzrok na smukłą szyję i blond włosy, wyglądające nieco jak złote nici, obleciał ubranie Nikolaja i znów się uśmiechnął.
Reito lubił to robić. Patrzeć na ludzi, domyślać się, kim są, uśmiechać się do nich. Po prostu nie znosił tłumów i miał szczerą nadzieję, że Nikolaj też za nimi nie przepada.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Czw Maj 08, 2014 3:56 pm

Spojrzał tęsknie na pusty kubek po czekoladzie i westchnął. Nie chciał jeszcze iść, w kawiarni panowała przyjemna atmosfera. Niedługo zajęło mu podjęcie decyzji. Wstał od stołu uśmiechając się szeroko i podszedł do lady, przy której nadal stała ta sama dziewczyna.
- Jeszcze raz dwie gorące czekolady. - położył na blacie odliczone pieniądze i wrócił do stołu.
- Zostańmy jeszcze chwilę. Jednak mam ochotę na jeszcze jeden kubeczek czekolady. - sięgnął po telefon leżący na stoliku i odblokował go. Wszedł w kontakty i szybko wychwycił nowe nazwisko. Akarai Reito. Uśmiechnął się.
- Tobie też zamówiłem jeszcze jedną. - wyszedł z kontaktów i odszukał ikonkę galerii.
- Wspominałeś że mieszkasz z mamą, tak? A masz jakieś rodzeństwo? - powoli przewijał zdjęcia, skupiając się na wyszukaniu jednego konkretnego. - O, mam! Spójrz. - podał chłopakowi telefon. - To właśnie Jeny. Urocza psina, nie? A tu. - podniósł się lekko i pochylił nad stołem, żeby też widzieć ekran smartphona. Zmienił zdjęcie na następne. - Tutaj jest cała moja rodzinka. - po kolei wskazywał na osobę, krótko ją opisując. - Ten starszy, siwiejący już mężczyzna to mój ojciec adopcyjny, Mariusz. Pracuje jako stolarz i budowniczy.
Ta kobieta kobieta o obfitym biuście to moja matka adopcyjna, Joanna. Teraz zajmuje się domem, choć wcześniej pracowała jako pielęgniarka.
Tu obok niej, ten chłopak, to mój przyrodni brat, Szymon. Studiuje. A ta mała pocieszna dziewczynka to Michalina. Siostra Szymona, no i moja. -
nie wiedział, czemu mówi o nich Reito, ale wiedział, że może mu zaufać. Potrzebował kogoś z kim mógłby czasem pogadać, więc chciał żeby chłopak go poznał.
- A właśnie, powiedziałeś, że planujesz nauczyć się Polskiego tak? - oczy aż mu się zaświeciły. Wpadł na świetny pomysł i czym prędzej przedstawił go fioletowookiemu. - Jeśli szukasz nauczyciela, to jestem chętny, nie biorę dużo za godzinę. Garść cukierków i będę szczęśliwy. - wesołe iskierki pojawiły się w jego oczach. Ciekaw był, czy Reito będzie zainteresowany jego propozycją.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#36

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Akarai Reito on Czw Maj 08, 2014 4:11 pm

Reito podziękował Niko za czekoladę i rozpromienił się, widząc, że chłopak się przed nim otwiera.
Uważnie przyglądał się zdjęciom, które pokazywał mu Nikolaj. Starał się zapamiętać wszystko, co blondyn mówi. Jeny, urocza, słodka psina, od razu zdobyła serce Akaraia. Rodzina Polaka wyglądała na szczęśliwą. Michalina, siostra Nikolaja, była doprawdy przesłodką dziewczynką. Reito wpatrywał się w zdjęcie z zachwytem wypisanym na twarzy. Wyglądali na takich… takich ucieszonych tym, że żyją razem. Kochająca się rodzina.
- Teraz moja kolej. – powiedział uśmiechnięty Reito i wyciągnął swoją komórkę. Wyszukał odpowiednie zdjęcie.
- Spójrz. – zachęcił – Ta kobieta to Akarai Yuukina, moja mama.
Reito zawsze zapierał dech w piersiach widok matki. Była to kobieta młoda i olśniewająca urodą. Miała długie, błyszczące, ciemnobrązowe włosy i niesamowicie niebieskie oczy. Wyglądała na dużo młodszą niż była i Reito czasem był brany za jej brata.
Akarai przesunął palcem po ekranie.
- A to jej starszy brat, Reiji. Wygląda na strasznie poważnego i w ogóle sam jest straszny, ale świata poza nami nie widzi. Ma dużą firmę w Ameryce. – rzekł, patrząc z szacunkiem i miłością w oczach na twarz mężczyzny o ciemnych włosach, niebieskich oczach i okularach w prostokątnych oprawkach.
Po chwili schował telefon.
- Nie mam rodzeństwa. To znaczy…gdyby dziecko mamy przeżyło, ja dalej bym gnił w sierocińcu. – powiedział cicho. Dziecko Yuukiny było bolesnym tematem tabu.
Rozchmurzył się.
- Nigdy nie miałem nauczyciela, więc możesz się mną zająć. – wyszczerzył się Reito – Przyjmuję ofertę.
Po chwili kelnerka przyniosła dwie gorące czekolady i na twarzy Akaraia wykwitł błogi uśmiech.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Czw Maj 08, 2014 4:51 pm

- Jeeej, piękna kobieta. - przyjrzał się z uwagą Takano i lekko przymrużył oczy. -Moglibyście być rodzeństwem wiesz? Nie wygląda na dużo starszą od ciebie. Reiji - powoli wymówił to imię, starając się żeby zabrzmiało w jego ustach jak najbardziej prawaidłowo. - Nie wygląda tak strasznie i jest podobny do twojej matki.
Upił łyk gorącego napoju i westchnął z rozkoszą. Tak musiało smakować niebo.
- Cieszę się, że się zgodziłeś. Postaram się nie zawieść. - uśmiechnął się, tak, chyba był w stanie to zrobić. Dzięki temu spędzi z chłopakiem więcej czasu i pozna go lepiej. Ta myśl sprawiała, że robił się szczęśliwy.
- No wiec, umówimy się potem na pierwszą lekcję. Od dzisiaj mów mi sensei. - zażartował i się zaśmiał.
- Jak wypijemy, to chyba będziemy mogli iść. - teraz już nie miał wątpliwości, że chłopak chce go u siebie i nie zaproponował gościny z czystej grzeczności. Zdawało się, że to zwykłe spotkanie w fast-foodzie będzie w stanie przerodzić się w coś więcej niż zwykłą znajomość i na to w tym momencie Nikolaj liczył - że znalazł swoją bratnią duszę, osobę z którą będzie w stanie nawiązać bliższą i głębszą znajomość, niż te, na które pozwalał sobie do tej pory.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#36

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Akarai Reito on Czw Maj 08, 2014 4:59 pm

- Sensei. – powtórzył ze śmiechem Reito – Niko-sensei… fajnie brzmi.
Kaori-chan… chyba znalazłem przyjaciela.
- Nie zawiedziesz. – powiedział Akarai między łykami czekolady – Sam ogarnąłem chiński, teraz nawet polski mi niestraszny.
Reito był dumny ze swojej znajomości języków. Miał nadzieję, że polski wejdzie mu podobnie łatwo jak rosyjski.
- Tak, wypijemy i idziemy, ale nie musimy się śpieszyć. – zgodził się fioletowooki i pogrążył się w myślach.
Niko-sensei… Czy naprawdę szczęście się tak do mnie uśmiechnęło?
Reito całym swoim sercem żywił głęboką nadzieję, że zostaną dobrymi przyjaciółmi. W sierocińcu widział tę dziwną relację bliźniąt Astin i fascynowała go ona. Akarai Reito nigdy nie miał przyjaciela, zajęty nauką i uczeniem się nowego życia. Starał się z całych sił, by nie zawieść rodziny Akarai.
- Niko, zostań moim przyjacielem. – powiedział Reito, nieco się rumieniąc.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Czw Maj 08, 2014 5:24 pm

Żartował z tym "sensei", ale kiedy Reito faktycznie dodał ten tytuł do jego imienia poczuł ciepło i roześmiał się ze szczęścia.
- Polski jest całkiem inny niż Chiński, ale skoro masz taki talent do języków, to sobie poradzisz. - wrócił wspomnieniami do momentu, kiedy to on zaczynał się uczyć tego języka. Miał wielkie trudności, mimo że słowa w pewien sposób przypominały te, które już znał, jednak Polski diametralnie różnił się od Rosyjskiego, mimo to z czasem pokochał ten język i wszystkie jego zawiłości.
- Nie spieszy mi się, bardzo przyjemnie spędza się czas w twoim towarzystwie - rzekł poważnie. Chwilę również zastanowił się nad kolejnymi słowami chłopaka. Zostań moim przyjacielem... Uśmiechnął się i kiwnął nieśmiało głową.
- Bardzo chętnie zostanę twoim przyjacielem, chociaż nie do końca wiem jak to jest nim być. Nigdy nie miałem przyjaciela. Takiego prawdziwego przyjaciela. - przypomniał sobie swoich znajomych z rodzinnego miasta i potrząsnął głową. Nie byli to przyjemni ludzie. Cieszył się, że uwolnił się z tego towarzystwa.
- I to niby ja wyglądam uroczo, jak się rumienię? Powinieneś spojrzeć w lustro. - powiedział cicho. Chciał zapamiętać ten wyraz twarzy Reito. Wydawał się w tym momencie taki delikatny i bezbronny, że Nikolaj miał ochotę objąć go ramionami i chronić przed całym światem.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#36

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Akarai Reito on Czw Maj 08, 2014 5:31 pm

- No to mamy kolejną rzecz wspólną. Też nigdy nie miałem przyjaciela, takiego, no wiesz. Nie dogadywałem się w szkole, bo mieli mnie za kujona. – powiedział cicho Reito – A w domu dziecka… Nie wiem jak to wyglądało w Rosji, ale w moim bidulu dzieci szybko umierały. Wszyscy koledzy… No, większość z nich… Po prostu zniknęła.
Umilkł na chwilę. Uśmiechnął się.
- Ale to już nie ma znaczenia. Wyglądam uroczo? – dotknął swoich policzków i zarumienił się jeszcze bardziej – Nie bądź taki…!
I wybuchnął śmiechem. Nagle wszystkie smutki prysły. Może to przez tę przepyszną czekoladę? Może…
Może to przez niego?
Reito zrobiło się ciepło w środku. Już nie liczył się piekielny dom dziecka ani niemili rówieśnicy zza oceanu. Tym razem…wszystko było inne.
Akarai zrobił łyk ciepłego napoju.
- Przychodźmy tu częściej. – powiedział nagle i uniósł wzrok – W ten sposób czekolada będzie się nam kojarzyć z tą znajomością.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Czw Maj 08, 2014 5:46 pm

- Mhm, jestem za. Pyszną mają tu tą czekoladę. I tak, wyglądasz uroczo. - uśmiechnął się widząc, że Reito mimo niemiłych wspomnień, którymi właśnie podzielił się z Nikolajem, nadal ma dobry humor. Wiedział jak to jest w sierocińcu. W Rosji też nie było za kolorowo, jak to na Rosję przystało. Spędził w biduli tylko 2 lata i był z tego powodu bardzo szczęśliwy, jednak było mu żal tych wygłodzonych, biednych dzieci, które tam zostały. Zwłaszcza tych starszych, które w nocy dziwnym trafem, zamiast udać się prosto do łóżka, znikały za drzwiami opiekunów. Wolał nie wyobrażać sobie, że niewiele brakowało, a sam by tam trafił. Głupi przypadek pozwolił mu na poznanie jego nowej rodziny.
Nie chciał krążyć wokół tematu przeszłości, bo atmosfera między nimi mogłaby się popsuć, a tego nie chciał.
- "Fabryka cukierków" symbolem nowej przyjaźni. - stuknął swoim kubkiem o kubek Reito i upił spory łyk. Jednak, jakby mogło być inaczej, czekolada chlusnęła mocniej i strużka napoju pociekła mu z jednej strony, znacząc cienką ścieżkę od ust, przez brodę.
- Masakra, ale ze mnie ciapa. - spojrzał na swoją koszulkę na której także wylądowała czekolada.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#36

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Akarai Reito on Czw Maj 08, 2014 5:56 pm

Reito wstrzymał oddech, kiedy Niko oblał się czekoladą.
Boże drogi…
- Poczekaj, pomogę ci. – wymamrotał i niebezpiecznie zbliżył się do chłopaka. Palcem zebrał ściekajacą powoli strużkę gęstego napoju i bez zastanowienia wsadził ją do ust.
Ich twarze były blisko. Stanowczo zbyt blisko, by wyglądało to przyzwoicie. Reito powoli zaczął się rumienić, ale Nikolaj był już czerwony jak burak.
Mimo to, Akarai nie mógł się ruszyć. Po prostu nie mógł. Nie potrafił.
- Ni..ko… - wychrypiał po chwili i momentalnie odzyskał władzę nad ciałem. Odsunął się tak szybko, że niemal się przewrócił.
- Prz..przepraszam. – wyjąkał, cały czerwony.
Cholera.
Odchrząknął i usadowił się na swoim miejscu naprzeciw Nikolaja. Zacisnął palce na kubku i wbił tępy wzrok w brązową, gładką taflę.
Co we mnie wstąpiło?! Zbliżyłem się do niego jakbym chciał go…chciał go pocałować?
Potrząsnął głową.
Co jest ze mną nie tak? Znam go zaledwie kilka godzin.
Nerwowo zaczął stukać palcami o blat.
Co ja najlepszego wyrabiam?!
- Przepraszam jeszcze raz. – wymamrotał i zmierzwił sobie włosy nerwowym gestem.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Czw Maj 08, 2014 6:34 pm

Wstrzymał oddech kiedy twarz Reito znalazła się tak niebezpiecznie blisko. Czuł, jak cały czerwienieje, znów.
Kiedy chłopak powiedział jego imię, serce i żołądek zgodnie wywinęły koziołka. O Boże, o Boże, o Boże, o Boże... Te wspaniałe fioletowe oczy patrzyły wprost na niego.
Kiedy Reito gwałtownie odskoczył, wystraszył się. O mało co, a zbierałby go z ziemi, bo zrobił to tak gwałtownie.
- Wszystko w porządku? - spytał szybko, jednak widząc że Reito siedzi już stabilnie na krześle, odetchnął.
- Nic... nic się nie stało... - wydukał zawstydzony sytuacją, choć sam musiał przed sobą przyznać, że nie wystraszył się tej bliskości.
Był tak blisko... Zagryzł wargę i nieobecnym wzrokiem błądził chwilę po pomieszczeniu. Kąciki ust samowolnie uniosły się w górę. Musiał jakoś rozładować tą krępującą sytuację. Spojrzał na swój do połowy pełen kubek i zabrał się za realizowanie swojego planu. Zanurzył palec w gęstej cieczy.
- Reito... - zwrócił na siebie uwagę chłopaka, a gdy ten na niego spojrzał, szybkim ruchem umazał jego nos czekoladą. Zadowolony z siebie oblizał palec i próbował się nie roześmiać.
- Rudolf czekolado-nosy...
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#36

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Akarai Reito on Czw Maj 08, 2014 6:42 pm

Reito poczuł, że jego oczy opuszczają bezpieczne orbity.
Czy on właśnie maznął mnie czekoladą po nosie?
Chcąc się upewnić, dotknął opuszkiem czubka swojego noca. Był cały oblepiony czekoladą.
- Ty… - zaśmiał się Reito i sam umaczał swój palec. Też chciał pomalować nos Nikolaja na brązowo słodką cieczą. Podniósł się i…
O boże.
Jego palec zamiast na nos, trafił na wargi chłopaka.
Rei znów wstrzymał oddech. Serce mu przyśpieszyło.
Co ja robię?
Znów nie mógł się ruszyć. W głowie kotłowały mu się tysiące nikomu niepotrzebnych myśli.
Co się dzieje?
Przełknął ślinę.
To jest dziwne…
Serce waliło mu jak oszalałe, w panice pompując krew do mózgu, który coraz bardziej się wyłączał.
Reito nie był nigdy z innym chłopakiem. Jeden pocałunek z przypadkowym Amerykaninem nie był wystarczającą lekcją. No, na pewno nie był lekcją uczuć, bo teraz Akarai zupełnie nie potrafił poradzić sobie z sytuacją.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Czw Maj 08, 2014 6:59 pm

Roześmiał się, nie wytrzymał, mina Reito była tak niesamowita, że nie był w stanie się nie śmiać. Nie sądził, że aż tak zdziwiony będzie chłopak. Ale musiał przyznać, że z tą czekoladą na nosie wyglądał interesująco.
- Tak, ja! - rzekł wesoło i widząc, jak ten zamierza się na jego nos chciał odsunąć twarz, ale nie zdążył. Palec Reito wylądował wprost na wargach Nikolaja, który w tym momencie wstrzymał oddech. Nie wiedział co się z nim działo i dlaczego reakcje jego organizmu są tak silne, ale na pewno nie był to ten paraliżujący strach, który często mu towarzyszył. Ciepło rozlało się po raz kolejny w jego żołądku.
Oblizał powoli usta z przysmaku i uśmiechnął się.
- Może tylko mam takie wrażenie, ale chyba twoja czekolada jest słodsza Reito. - uśmiechnął się, kryjąc swoje zdenerwowanie, jednak drobny rumieniec na pewno go zdradzał.
Masakra... co się z tobą dzieje co? Znów zaczynasz się zachowywać, jak jakaś pieprzona księżniczka... Bił się z własnymi myślami. W sumie nie wiedział, co zrobić tym razem, bo kolejne umazanie towarzysza czekoladą nie wydawało mu się już sposobem na zmianę atmosfery, ale czy on chciał ją teraz zmieniać?
Jedyne, co był w stanie zrobić w tym momencie to patrzeć wprost w hipnotyzujące oczy Reito.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#36

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Akarai Reito on Czw Maj 08, 2014 7:09 pm

To było tego dnia, kiedy Hiri dostała lanie większe niż zazwyczaj. Jej szloch dochodził zza ściany.
Reito siedział w kącie świetlicy i nie miał odwagi nawet podnieść wzroku. Był przerażony.
I wtedy poczuł czyjąś ciepłą rękę na swojej głowie.
- Jesteś słodki.– powiedziała dziwna dziewczynka z oczami demona – Jeśli całe życie będziesz się bał, nigdy nie będziesz szczęśliwy.

Reito przełknął ślinę. Nie myślał więcej.
Po prostu delikatnie pocałował Nikolaja. Delikatnie, czule, i krótko.
- Nie będę za to przepraszać. – powiedział, otrząsając się z oszołomienia. Opadł na siedzenie. – Po prostu uznałem, że to najlepsze co mogło się zdarzyć. Jeśli nie chcesz, więcej tego nie zrobię.
Zaczął pić swoją czekoladę i patrzył na Niko.
- Mam nadzieję, że to nie zniszczy naszej przyjaźni. – powiedział cicho, wlepiając fioletowe tęczówki w stolik – Nie chciałbym, żeby moja głupota to zrobiła.
Właśnie go pocałowałem. Ma pełne prawo uznać mnie za zboka i wybiec stąd z krzykiem.
- Jestem idiotą, co? – spytał, uśmiechając się gorzko.
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Nikolaj Lebiediew on Czw Maj 08, 2014 7:31 pm

Zrobił wielkie oczy. On właśnie... Reito właśnie mnie pocałował... Głowa mu opadła na leżące na stoliku ręce. O Boże, on właśnie mnie pocałował... Szok, niedowierzanie, zawstydzenie, a na końcu ciepło... nie, gorąco, które ogarnęło całe jego ciało. Uśmiechnął się szeroko sam do siebie, choć nie wiedział czemu.
- Złodziej... ukradłeś mój pierwszy pocałunek wiesz? - podniósł głowę i spojrzał w udawanym wyrzutem na Reito, ale tak naprawdę nie był w stanie się na niego wściec.
Nie skomentował tego, czy chce, czy nie chce doświadczyć kolejnych takich zbliżeń, bo sam już nie wiedział. Miał mętlik w głowie.
- I tak, jesteś idiotą... Pocałowałeś mnie w miejscu publicznym wiesz? - zerknął kontem oka na przyglądających się im ludzi i westchnął.
Szybko dopił swoją czekoladę i spojrzał ciepło na Reito.
- Nie jestem zły... ale czuję się nieswojo, gdy wszyscy się na mnie... cóż, gapią. Będziemy się zbierać? Proszę...? - przełknął ślinę czując jak powoli narasta w nim panika, wraz z kolejnymi szeptami. - Zabierz mnie stąd Reito, proszę... - rzekł wręcz błagalnie. Cholera... nienawidzę się za to... Ludzie szeptali coraz głośniej, a on miał wrażenie, że mówią właśnie o nim. Po plecach przeszły mu ciarki.
avatar
Nikolaj Lebiediew

Wiek : 22
Skąd : Polska
Zawód : Grafik komputerowy // Uczeń // 3A
Wygląd : Blondyn, zielone oczy, 168cm wzrostu
Stan : --------

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t158-nikolaj-feliks-lebidiew#36

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Akarai Reito on Czw Maj 08, 2014 7:40 pm

- Twój pierwszy pocałunek? – zainteresował się Reito – Dobrze, zachowam go w pamięci.
Był już całkowicie spokojny.
- No, dokładnie tak zrobiłem. – rzucił beznamiętnie – No i?
Aha, o to chodzi.
Nawet Akarai nie mógł zignorować złośliwych szeptów i nienawistnych spojrzeń. Westchnął ciężko i zmierzył tłum zimnym jak lód wzrokiem.
- Masz rację, idziemy. – powiedział hardo i złapał rękę chłopaka. Po prostu. – Oni nie szepczą o tobie. Oni szepczą o mnie. Wsłuchaj się.
Dało się słyszeć te okropne głosy, które Reito tak dobrze znał.
- To jest Akarai Reito-sama?
- Panicz Akarai… gej?
- Adoptowane dziecko tej biedaczki Yuukiny-sama…Taki wstyd…
- Woli chłopców?
Akarai westchnął i pociągnął Nikolaja za sobą.
- Chodźmy do mnie. – mruknął i nie zważając na nic, ordynarnie zaklął i wyciągnął chłopaka z kawiarni.


[zt x2]
avatar
Akarai Reito

Zawód : brak
Wygląd : Granatowe włosy, fioletowe oczy
Stan : gazowy

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t179-akarai-reito

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Yuichi Harju on Wto Cze 03, 2014 1:03 am

Jak można było się domyślić, Yuichi do ostrożnych kierowców nie należy. Aż wypadałoby zapytać, który kretyn dał mu prawo jazdy?! Wymuszał pierwszeństwo, ignorował fakt, że ulica jest jednokierunkowa i pruł przed siebie jak szalony. Kochał szybką jazdę i tą odrobinę adrenaliny. Tsa, tylko co miał powiedzieć jego Sensei, siedzący zaraz obok? Kiedy zatrzymali się na parkingu, Yui od razu odwrócił się w stronę mężczyzny.
Takiego odcienia zieleni, jeszcze nie widziałem.
Rozbawiony tym faktem młodzik, rozpiął pas swego nauczyciela.
- Radzę wyjść na świeże powietrze, polepszy się. - Uśmiechnięty wysiadł z samochodu.
W sumie gdyby nie dostarczyli mi na czas okularów, byłbym ostrożniejszy. A teraz trzeba będzie zbierać biednego Senseia z podłogi.
Otworzył drzwi od samochodu, zaraz szykując się do złapania mężczyzny, ale nic na to nie wskazywało.
Woh! A jednak ktoś wytrzymuje jazdę ze mną? No szacunek.
- Kolorki widzę wracają do normy, Sensei. - Pomógł wysiąść mężczyźnie z auta od razu chwytając go wokół pasa, aby mu się nie przewrócił.
To pierwszy raz kiedy jest tak blisko White, ale ten zapach kojarzył. Ulubiona woda kolońska matematyka. Jej zapach zawsze unosił się w klasie. Ech, kolejna salwa wspomnień uderzyła w chłopaka, jakby nie miał co innego do roboty. Zamknął za mężczyzną drzwi.
Mam nadzieję, że nie zwymiotuje. Nie no... Nie wygląda, aby miał.
Kiedy matematyk, wracał już powoli do swojej normalnej postawy – warczącego i nerwowego – zaczęli iść w stronę kawiarni.
- Mam nadzieję, że Sensei jeszcze kiedykolwiek odważy się ze mną jechać. No chyba nie było aż tak źle, co?
Wchodząc do środka, uważnie się rozejrzał. Był tu pierwszy raz. Atmosfera całkiem przyjemna, nie dziwota, że młodzież ze szkoły lubiła tu przebywać.
- Byłeś tu kiedykolwiek?
avatar
Yuichi Harju

Skąd : Kioto
Zawód : Kurier różnych towarów / Yakuza
Wygląd : Wys. 190, Waga. 66 - Wystarczy.
Stan : "Gdy duch słabnie pojawia się forma."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t211-yuichi-harju

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by January White on Wto Cze 03, 2014 2:33 pm

CO TO, KURWA JEGO MAĆ, MA BYĆ?! Nikt pewnie nie wspomniał, że niewyspany White, to jeszcze gorszy niż normalnie White. A i wypoczęty ustanawiał całkiem wysoki poziom. Teraz cieszył się, że zaraz po zajęciu miejsca pasażera zapiął pasy. Kiedy Yuichi dociskał gazu January dociskał się do siedzenia, momentalnie tracąc chcieć na krótką drzemkę podczas jazdy. Do cholery jasnej! Miał samochód, jeździł dobrze, nie wywoływał zamiarów u przechodniów, ale dzisiaj akurat nim nie jechał w obawie, że zaśnie za kierownicą i wywoła jakieś zamieszanie na drodze! I tak mu los odpłaca za bycie odpowiedzialnym?! Kiedy zatrzymali się na parkingu rzeczywiście nie czuł się najlepiej. Może nie na tyle, by prosić o woreczek, ale jednak w głowie kołatało mu się całkiem nieźle. Może to przez to, że doba na energetykach wzbogacona była tylko kilkoma jabłkami i snickersem, ale kolorowe plamy ładnie mieszały się z tym, co widział. Pas śmignął po nim na swoje miejsce a on przetarł oczy dłonią.
Wysłuchał słów chłopaka i bez słowa wysiadł, przytrzymując się drzwi, po czym spojrzał na byłego ucznia wzrokiem, od którego powinno padać się trupem.
-Pamiętam, jak wstawiłem Ci jedynkę z funkcji kwadratowej. Ale nie sądziłem, że też to pamiętasz i spróbujesz mnie za to zabić...
Czy ja do cholery wyglądam na słabnącą damę, że mnie trzeba podtrzymywać? Śnieżek stanął prosto, otrzepał podwinięte rękawy nieskazitelnie białej koszuli i spojrzał na rękę chłopaka umieszczoną na jego pasie w dość wymowny sposób.
-Nigdy ich nie straciłem, panie Harju, za to Pan ewidentnie pragnie stracić rękę.
Groźby groźbami, ale przecież nie wyrwałby mu jej... raczej. Chociaż byłoby to na pewno zbawienne dla wszystkich przechodniów, gdyby pozbawił go zdolności prowadzenia samochodu. Ruszyli w stronę kawiarni bez większych problemów.
-Wsiądę z Tobą do samochodu tylko pod warunkiem, że to ja go będę prowadzić...
Kiedy wleźli rozejrzał się dookoła. Nie był typem chodzącym do kawiarni. Herbatę mógł wypić w domu a alkohol podawali w barach, zatem...
-Nie zdarzyło mi się
Zajął miejsce przodem do drzwi przy jednym ze stolików.
avatar
January White

Wiek : 34
Zawód : Nauczyciel matematyki.
Wygląd : Szatyn, teoretycznie uczesany, dość wysoki, wysportowany. Zwykle ubrany dość oficjalnie.
Stan : Siedzi i popija herbatkę. Fabularnie zafrasowany wyborem ciasta.


Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t132-january-snow-white-krolewn

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Yuichi Harju on Wto Cze 03, 2014 3:29 pm

Jakoś nie mógł sobie przypomnieć tego zdarzenia. Funkcja kwadratowa była jego ulubionym - zaznaczmy, że jedynym - działem.
Hmmm... Kiedy to mogło być?
- HA! Już wiem! Zaznaczmy też, że kartkówkę poprawiłem na piątkę! Dostałem z niego jedynkę, tylko dlatego, że nie było mnie w szkole dwa tygodnie, ale to z powodu tego cholernego szpitala.
Nigdy nie zapomni tych upierdliwych pielęgniarek, pytających się co chwila, czy coś go nie boli, czy może coś mu podać. Ludzie przecież on tylko miał wypadek, nie trzeba od razu obchodzić się z nim jak z jajkiem. Nie pierwszy nie ostatni, takie życie. No a że Yui ma takie szczęście, wszystko jest możliwe.
- Obiecuję, następnym razem będę o wiele ostrożniejszy. Nie chcę patrzeć jak Kochany Sensei, mdleje na fotelu.
Rozbawiony tą sytuacją młodzik, zasiadł przy stoliku.
- "Panie Harju"... Jak dostojnie i oficjalnie. Wolę aby mówił mi Sensei, Yu albo Yui. Mam dopiero dwudziestkę na karku. Taki stary jeszcze nie jestem. "Pan Harju" to mój ojciec.
Uśmiechając się nieco złośliwie, oparł podbródek na dłoni. White ani trochę się nie zmienił. To samo złowrogie spojrzenie, marszczenie nosa i układanie ust w wąską linię. Tsa, cały matematyk. Aż trochę go to bawiło. Pomimo tylu lat nauki, on wciąż się nie zmieniał. Ta jego wewnętrzna dyscyplina.
- Uważam, że Sensei jest naprawdę uroczą osobą. - Wtrącił nagle Yui.
Dopiero po chwili zorientował się, że powiedział to na głos. No cóż, nie było już odwrotu.
- Ładnie tu prawda?
avatar
Yuichi Harju

Skąd : Kioto
Zawód : Kurier różnych towarów / Yakuza
Wygląd : Wys. 190, Waga. 66 - Wystarczy.
Stan : "Gdy duch słabnie pojawia się forma."

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t211-yuichi-harju

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 5 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach