Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Strona 2 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Moriyama Natsuki on Czw Sty 30, 2014 1:36 pm

Tak jak przypuszczalem. To bylo jego mieszkanie. A on nie jest tchorzem i nie peszy sie latwo. Ciekawe co by zrobil, gdybym go pocalowal , przemknelo mu przez glowe, jednak nie uczynic nic w tym kierunku.
Zamiast tego usiadl normalnie, mrugajac wesolo do kelnerki i biorac w dlon podane mu wczesniej gogle. Przyjrzal sie im dokladnie z bliska, podziwiajac wszystkie szczegoly, po czym wlozyl je na glowe.

- Pewnie wygladam w nich jak kretyn, prawda? - spytal lekko. Nie byl przewrazliwiony na swoim punkcie i nie przeszkadzaloby mu nawet wyrosniecie kwiatka na czubku glowy. Podchodzil do wszystkiego raczej z dystansem. A przynajmniej do wiekszosci.

- Do mieszkania trafie. Wpadne ktoregos wieczora. Licze na to, ze tez dostane cos dobrego, jak tu. A nazywam sie Moriyama Natsuki - stwierdzil po sprobowaniu napoju.

Po niezbyt krotkiej rozmowie i wypiciu napoju do konca, postanowil sie zebrac. Uregulowal rachunek i wstal, oddając mu gogle. Widzial, ze mezczyzna jest do nich przywiazany, w innym wypadku oddalby mu je dopiero przy ponownym spotkaniu. Ciekaw byl, co by powiedzieli w szkole na taki dodatek do ubioru.
- Do zobaczenia, Shiga. Wpadne tu jeszcze popodziwiac ruchome zebatki - powiedział wesoło na odchodne i wyszedl.

Spod stołu wytoczyła się pomarańczowa piłka do koszykówki zapomniana przez jej właściciela.


[z/t]
avatar
Moriyama Natsuki

Wiek : 22
Skąd : Akademik
Zawód : Uczeń 2B // Kuchareczka Shikiego
Wygląd : ok 178 cm wzrostu
Stan : Psychiczny? Zły

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t57-moriyama-natsuki

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Czw Sty 30, 2014 1:58 pm

Shiga zaśmiał się cicho widząc Natsu w swoich goglach. Cóż, taka zabaweczka nawet mu pasowała, ale niespecjalnie dobrze komponowała się jego bluzą z kapturem.
-Owszem, wyglądasz. Nie wyglądałbyś, gdybyś się inaczej ubrał, teraz to wygląda komicznie. To coś dla ludzi z klasą. - powiedział kręcąc głową. Nie mówił tego jednak złośliwie, słychać było, że tylko odrobinkę się droczy. Nie przeszkadzał mu odrobinkę sportowy styl chłopca. Tak wyglądał bardziej naturalnie. Widocznie w takich ubraniach czuł się dobrze. Shiga wychodził z założenia, że każdy powinien nosić to, w czym czuje się dobrze i nie przejmować się modą, sytuacją czy tym jak ludzie będą to postrzegać. Powoli sączył limonkowy napój przez miętowoniebieską słomkę i rozmawiał z chłopakiem. Natsu był naprawdę sympatyczny, więc rozmowa szła lekko i przyjemnie. Ostatecznie jednak drinki się skończyły, Shiga z ulgą odebrał od chłopaka swoje gogle (zaczynało mu ich powoli brakować) i patrzył jak Natsu płaci kelnerce za swojego drinka. Ta zostawiła na stole rachunek i dwa cukierki w złotych papierkach z namalowaną zębatką. Shiga przysunął swój cukierek do chłopca
-Weź na drogę, są naprawdę dobre. Ja już mam wypchane nimi kieszenie, a w każdej chwili mogę sobie wziąć więcej z kuchni.
Rozmowa była chyba na tyle, przyjemna, że Natsuki zupełnie zapomniał o swojej piłce. Shiga zauważył ją dopiero po chwili i wyszedł z lokalu by oddać ją chłopcu, ale już nie było go nigdzie widać. Ostatecznie uznał, że Natsu albo wróci po piłkę do lokalu, albo jeśli będzie jej potrzebować zgłosi się do niego. Wiedział przecież gdzie mieszka. Postanowił więc zabrać ją ze sobą.

[zmiana tematu]
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Kise Yuuki on Sro Lut 05, 2014 2:45 pm

Kise wrócił z laptopem do Fabryki. Ubrania i Pana Królika zostawił w akademiku.
Z ulgą zarejestrował fakr, że zębatki dalej się ruszają i najwidoczniej nie mają w najbliższym czasie planu się zepsuć. Chłopak rozejrzał się po pomieszczeniu, w poszukiwaniu Juna. W jego mieszkaniu czuł się już całkiem pewnie, jednak kawiarnia w dalszym ciągu napawała go lekkim lękiem.
Nie zauważył nigdzie Juna, toteż stwierdził, że ten musi być gdzieś na zapleczu albo w kuchni. Siadł więc w jakimś schowanym w kącie stoliku i wyciągnął laptopa. Zaczął krok po kroku projektować wygląd strony www Fabryki. Miał nadzieje, że Junowi się spodoba. Musiał jeszcze go namówić na znalezienie pasującej mu grafiki lub znalezienia jakiegoś studenta kierunku artystycznego, który narysuje odpowiednią za półdarmo.
Westchnął ciężko. Tak naprawdę bez grafiki mógł zrobić tylko jakieś ogólniki, a całościowa koncepra i tak się mogł z czasem zmienić.
No i muszę mu powiedzieć, że sensei nie wyraził żadnego sprzeciwu na moje nocowanie u niego w przyszłości. O ile będę go o wyjściach informować wcześniej

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Czw Lut 06, 2014 8:49 am

Shiga zajął się wreszcie rozpakowaniem towaru, który dowieziono kilka dni temu. Denerwowały go kartony stojące na środku magazynu, zwłaszcza, ze większość z nich była otwarta, bo cukiernikowi zabrakło chyba mleka w proszku i musiał przeszukiwać kartony, by je znaleźć. Z braku lepszego sprzętu grającego puścił z telefonu muzykę Steam Powerem Giraffe i nucąc sobie cicho zaczął rozpakowywać towar i układać go na półkach. Dobrze, że wreszcie się tym zajął, bo niedługo mieli przywieźć kolejną dostawę, tym razem z mleczarni. Fabryka Cukierków wymagała naprawdę sporo pracy, bo była jedną z nielicznych kawiarni, w których wszystkie desery i ciasta pieczone były na miejscu. Jedyną zamawianą „gotową” rzeczą były mleczne cukiereczki dołączane do rachunków. Kiedy Jun uporał się już ze stertą kartonów, wytargał ze swojej „szafeczki szefa” paczkę ciastek Oreo, podkradł z kuchni miseczkę mleka, przepraszając cukiernika za to, że nie rozpakował towaru na czas, po czym wyszedł na salę. Miał w planach usiąść przy wolnym stoliku i popatrzeć trochę na poruszające się zębatki, z których był naprawdę zadowolony. Dopiero po chwili zobaczył Kise siedzącego cichutko w kąciku z laptopem. Podszedł do niego.
-Cześć, mogę się dosiąść? Przyniosłem ciastka.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Kise Yuuki on Czw Lut 06, 2014 9:21 am

- Jasne - powiedzial, usmiechajac sie wesolo. Przesunal sie, robiac mu wiecej miejsca. Wiadome bylo, ze nie skupial sie bardzo na pracy, tylko czekal na mezczyzne. W innym wypadku nawet by go nie zauwazyl.
- Zaczalem pracowac nad strona, ale bez ciebie to nie dam rady jej zrobic. Za duzo rzeczy do zdecydowania - powiedzial, przesuwajac ekran laptopa w strone Shigi. - Przede wszystkim ustawienie wszystkiego. A tak w ogole to na poczatek trzeba zdecydowac czy robic zwykla strone czy na przyklad we flashu. We flashu bedzie ciekawsza, ale nie wejdzie na komorkach. Z drugiej strony, mozna przeciez zrobic tez wersje mobilna. Ale flashowa sie dluzej laduje, co moze byc czasem troche uciazliwe.
Kise sie rozgadal. Widac bylo, ze wzial na powaznie robienie strony internetowej. Poza tym mowil o czyms, na czym sie zna i czuje sie w tym temacie pewnie.
- I trzeba miec grafike. Bez tego wszystko stoi w miejscu. Sam sie grafika nie zajme, nie bede w stanie nic zrobic - zaczal nerwowo krecic kosmyk wlosow przy uchu.
- I pomyslalem, ze moze moglbym ci jakos pomoc w pracy w Fabryce, jako ze przeze mnie masz na nia mniej czasu...

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Czw Lut 06, 2014 9:43 am

-Wybacz, Yuuki, ale ani trochę nie znam się na typach stron. Nie sądzę jednak by komuś aż tak bardzo zależało na wchodzeniu za stronę Fabryki z telefonu. Skarbie, naprawdę się nie znam i co do typu strony, zdam się w pełni na Ciebie. Ufam Ci na tyle. Nad grafiką pomyślimy i poszukamy kogoś kto się tym zajmie. Wydaje mi się nawet, że widziałem ostatnio ogłoszenie kogoś, kto robi takie rzeczy.
Na pewno nie będzie z tym problemu. Ogłoszeń w Internecie jest mnóstwo, a przecież to nawet nie musi być nikt z naszego miasta, może być nawet z drugiego końca świata, byle wykonał grafikę i przesłał ją nam.
-Cóż, rzeczywiście, możesz na chwilę odstawić komputer i mi trochę pomóc w Fabryce. Teraz na przykład będę jeść ciastka i podziwiać Twoje najnowsze dzieło. –stwierdził wskazując na poruszające się płynnie zębatki i otworzył paczkę oreo przesuwając miseczkę z mlekiem i ciastka na środek.
-Pomożesz mi w tej jakże wyczerpującej pracy?
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Kise Yuuki on Czw Lut 06, 2014 10:04 am

- To zrobie kilka wersji i zobaczysz ktora ci sie najbardziej podoba. Tylko najpierw musze miec grafike...
Zasmial sie cieplo slyszac jak ciezka praca chce sie zajmowac teraz Jun. Z ciastkami bardzo chetnie mu pomoze. Najchetniej by sie teraz do niego przytulil, ale byli w miejscu publicznym, wiec nie wypadalo. Siegnal wiec po ciastko i mimo ze takich wczesniej nie jadl, instynktownie zanurzyl je w mleku, a dopiero potem zaczal jesc.
- Sensei kazal mi uprzedzac go wczesniej, jesli bede chcial wychodzic na noc. Wiec chyba nie bedzie wiekszych problemow w przyszlosci, zebym mogl u ciebie nocowac.
Spojrzal na Juna z wesolymi iskierkami w oczach. Przy nim sie otwieral. Wychodzilo na to, ze wcale nie jest cichym i smutnym chlopakiem. Tak naprawde byl wesoly i pelen zapalu, jednak nikt nigdy w niego nie wierzyl, dlatego chlopak ma niskie poczucie wlasnej wartosci. Przy Junie stopniowo, powolutku to sie zmienialo.
Kise byl szczegolnie dumny z uruchomienia zebatek, gdy widzial, jaka radosc sprawiaja mezczyznie.

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Czw Lut 06, 2014 10:37 am

-Skarbie, bylebyś tylko nie zaangażował się za mocno w tę stronę i nie stawiał ją ponad naukę. Pamiętaj, że szkoła jest najważniejsza, a Fabryka o lat świetnie radzi sobie bez strony www, więc i kilka tygodni czy nawet miesięcy jej nie zbawi…
Shiga sięgnął lewą „mechaniczną” ręką po ciastko, zamoczył je w mleku i wsunął sobie do ust. Wbił wzrok w zębatki na ścianie.
-Korci mnie, by dodać obok nich jakiś metalowy element z kilkoma diodami. Jedna mogłaby cały czas świecić, a druga migać. Wyglądałoby jakby mechanizm zębatkowy zasilał jakiś element dziwnej maszyny…
Jeszcze bardziej korci mnie by zrobić tu wystawę zegarów, jak w moim korytarzu, ale wiem, że część klientów nie lubi tykania. Niektórych nawet mój antyczny zegar z wahadłem denerwuje.
-Yuuki, a może zrobić na stronie menu w formie mapy. To znaczy pojawiałaby się taka stara mapa z jakąś ładną różą wiatrów w rogu i z różnymi „krainami”, „miastami” i tak dalej. Zamiast nazw miast byłyby nazwy działów np. menu kawiarni, lokalizacja, oferta, kontakt i tak dalej. Po kliknięciu na „miasto” na mapie otwierałaby się dana kategoria. Dałoby radę coś takiego zrobić? Jak by to wyglądało? Jak myślisz?
Jun odwrócił wzrok od zębatek i spojrzał na Kise dopiero gdy ten wspomniał o nocowaniu.
-Naprawdę myślisz, ze nie będzie z tym żadnego problemu? W takim razie napiszmy już prośbę o nocowanie u mnie na jutro, pojutrze, popojutrze i w ogóle cały tydzień.-westchnął.
Najchętniej w ogóle zabrałbym Cię do siebie na stałe. Tyle, że to chyba jednak się nie uda, prawda? Może w przyszłym roku…
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Kise Yuuki on Czw Lut 06, 2014 11:09 am

- Ale to nie jest aż tyle pracy, żeby musiało czekać kilka miesięcy! - zapewnił od razu. Przecież uczy się tyle co zawsze. Nie ma problemów z przedmiotami ścisłymi czy z angielskim. Tylko japoński trochę u niego kuleje, przedmioty artystyczne - chyba, że przerabiają coś w stylu abstrakcji, albo rysują od linijki - w tym akurat jest dobry. Artystą nigdy nie będzie, ale inżynierem na pewno. - Poza tym nie radzę sobie jakoś źle. No... Pomijając wf... - powiedział speszony z rumieńcem na twarzy. - Nie nadaję się na sportowca.
Kise obserwował jedzącego ciastko mężczyznę przypominając sobie, do jakiego stanu doprowadziły go wczoraj. Jego rumieniec pogłębił się, a on odwrócił wzrok. Spojrzał na zębatki, o których mówił teraz Shiga.
- Jak mi narysujesz jak to ma wyglądać, to zrobię - powiedział od razu. Nie był to dla niego wielki problem. To tylko małe diody. Z instalacją też nie powinno być problemu.
- Jun, to super pomysł! To jednak pobawię się flashem do zrobienia strony. Tylko... No muszę mieć grafikę mapy. Wolę się za to sam nie zabierać. Jak by się kliknęło na takie miasto-kategorię to mapa mogłaby się przybliżać i w ten sposób pokazywać mapę tego miasta, czyli po prostu otwierać cały dział... Ale podejrzewam, że znajdą się też ludzie, którzy tego nie docenią i będą chcieli prostą stronę, więc... Możnaby zrobić przejście do "normalnej" wersji na przykład po kliknięciu róży wiatrów.
Chłopakowi szybciej zabiło serce na myśl, że mógłby zacząć mieszkać z Shigą. Bardzo by chciał. Wtedy nie traciłby niepotrzebnie czasu na bieganie do akademika i z powrotem. Poza tym byłby bliżej Juna.
- Nie wiem czy sensei się zgodzi na cały tydzień... Ale mogę spróbować z nim o tym porozmawiać. Chciałbym, żeby to się udało... Muszę pomyśleć i znaleźć jakieś dobre argumenty dla niego - zmarszczył czoło, wpatrując się w stół. Zawsze tak robił intensywniej się nad czymś zastanawiając. Po chwili powiedział. - Sensei jest troche nadopiekuńczy. Zresztą sam widziałeś, jak biegał do wszystkich chorych, żeby się upewnić czy na pewno nic im nie potrzeba... Jun, masz jakiś pomysł, jak go przekonać?

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Czw Lut 06, 2014 12:04 pm

-Można zrobić normalną wersję po kliknięciu na różę wiatrów. To bardzo dobry pomysł. Yuuki, ale naprawdę nie śpiesz się tak z tą stroną. Jest czas. Pozwól mi przemyśleć treść, napisać teksty. Naszkicuję ręcznie tę mapę i obrazki jakie chętnie bym widział na stronie, później poszukamy kogoś kto zamieni to na grafikę komputerową. Spokojnie.
Naprawdę nie rozumiem dlaczego tak pędzi z tą stroną. Dopiero skończył zębatki a już chce robić stronę, diody i w ogóle. Gdyby jeszcze zależało mu za zapłacie, rozumiem, ale przecież upierał, się, że nie chce za to pieniędzy… Więc co? Stara się być potrzebny? O to mu chodzi? O pokazanie, że jest przydatny. Shiga westchnął ciężko. Chyba będzie musiał z nim o tym porozmawiać w wolnej chwili.
-Yuuki, a może zamiast spędzania u mnie nocy, zaczniemy nieco normalniej? Tak jak powinno się zacząć. Mam na myśli jakieś wyjścia na randki, spacery, kino coś w tym stylu. Chyba za bardzo się spieszymy, a przecież nie ma po co. A Ty jesteś kimś naprawdę wyjątkowym, kogo chcę poznawać powoli, ale dokładnie. Rozkoszować się Twoją bliskością. Jak myślisz?
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Kise Yuuki on Czw Lut 06, 2014 12:42 pm

- Um... No tak... Przepraszam, za bardzo się pospieszyłem...
Chciał pomóc Junowi, jak najbardziej się dało. Nie chciał być dla niego ciężarem. Chciał mu się jakoś odwdzięczyć za wszystko, co mężczyzna dla niego cały czas robi.
W dodatku mężczyzna wyglądał, jakby chciał coś jeszcze powiedzieć, a się powstrzymywał. Kise to nie pocieszyło, miał wrażenie, że coś przeskrobał. Słuchał kolejnych słów mężczyzny. Chyba jednak nie był zbyt wygodnym partnerem do spania.
Przez chwilę patrzył na ekran swojego laptopa, gdzie jedną z otwartych stron w przeglądarce była strona pobliskiego oceanarium.
- Jun... A moglibyśmy iść do oceanarium...? - zaproponował niepewnie. Nigdy nie był w oceanarium, a gdy tylko dowiedział się, że jest ono w okolicy jego szkoły... Cóż, chciał tę okazję wykorzystać jak najlepiej. Generalnie nigdzie nie bywał, odkąd zaczął mieszkać sam z ojcem. Na dobrą sprawę większosć rzeczy, która była dla ludzi dość normalna, dla niego była czymś niezwykłym.

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Czw Lut 06, 2014 7:38 pm

Coś jest nie tak. Strasznie mi się zachmurzył. Niedobrze.
-Hej, Skarbie co to za mina. Znowu coś głupiego zrodziło się w tej Twojej ślicznej główce? Widzę przecież… Chyba nie pomyślałeś, że wcale nie chcę byś u mnie nocował?
Jun przysunął się bliżej, by mówić ciszej, tak by nikt więcej nie mógł ich usłyszeć.
-Wręcz przeciwnie bardzo chcę. Aż za bardzo. Z tym, że im bardziej Ty jesteś ufny wobec mnie, tym bardziej ja tracę kontrolę nad własnymi myślami. Chwilami stają się one tak nieprzyzwoite, aż wstyd mi przed samym sobą. Nie chcę na razie myśleć o Tobie w taki sposób. Jeszcze nie czas na to. Kiedy leżysz w łóżku obok, w tej swojej cieniutkiej piżamce, naprawdę trudno mi okiełznać własne myśli. Nie śpieszmy się tak, spędźmy trochę czasu na normalnych randkach, to też może być naprawdę miłe.
Shiga zerknął jeszcze na Kise, ale nie pozwolił mu nawet odpowiedzieć, bo zaraz podchwycił temat oceanarium.
-Oczywiście, że możemy pójść do oceanarium. Jest dość blisko i jest naprawdę piękne. Możemy pójść nawet dzisiaj po obiedzie, chcesz? Ale najpierw zajmiemy się obiadem. Nauczę Cię robić kurczaka curry. To dosyć proste i smaczne, akurat na początek.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Kise Yuuki on Czw Lut 06, 2014 10:16 pm

Kise chcial sie przytulic do Juna, ale nie odwazyl sie. Nie chcial mu robic problemow. Szczegolnie, ze Jun w swoim stroju byl dosc rozpoznawalnym mezczyzna, a nie kazdy przeciez jest przyjaznie nastawiony do osob homoseksualnych. Szczegolnie nie brakowalo, zeby problemy robil tutaj, gdzie jest niewielu ludzi i wszyscy ich widza i kojarza. Mogloby to zle wplynac na ilosc klientow i opinie o Fabryce.
- Ale obiecujesz, ze bede mogl u ciebie nocowac w nastepny weekend? Prosze... - spytal, wyciagajac w jego strone dlon z wyciagnietym malym palcem. Tradycyjny, choc dziecinny gest skladania obietnicy. Patrzyl na niego wzrokiem pelnym nadziei.
- Byles juz kiedys w tym oceanarium? Jakie maja ryby? Maja rekiny? A plaszczki? - zasypal go gradem pytan. Jego oczy blyszczaly zywym zainteresowaniem.
Zdradzaly go. Oczy. Widac w nich bylo wszystko i mozna czytac jak w otwartej ksiedze. Szczegolnie, ze nie utrzymywal twarzy pokerzysty, nie potrafil.

//przepraszam, ze dopiero. nie mialem dostepu do internetu u.u//

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Pią Lut 07, 2014 6:28 am

Shiga westchnął tylko słysząc prośbę Kise. Wyciągnął jednak mały palec i splótł z jego palcem na znak obietnicy.
-W weekend tak. Ale chcę mieć pewność, że w tygodniu dajesz z siebie wszystko w szkole. Nie chcę, żebyś przez znajomość ze mną opuścił się w nauce. Szkoła powinna być w tej chwili dla ciebie najważniejsza.
Oceanarium… Byłem kiedyś tam, ale już dość dawno. Nie mam pewności czy pamiętam…
-Niespecjalnie znam się na rybach, Skarbie. Łososi ani tuńczyków tam nie widziałem. Ryb było dużo i były naprawdę kolorowe. Rekin był jeden, nie wiem jak jest teraz. Płaszczki chyba też były. Najbardziej podobały mi się rozgwiazdy, ale one się prawie nie ruszają. Dopiero wieczorem, na godzinę przed zamknięciem, gdy światła już nieco przygaszają i robią rybom „noc” widać że żyją.
Shiga wyjął z wewnętrznej kieszeni zegarek, ten sam, który dostał od Kise i zerknął na godzinę.
-W zasadzie to moglibyśmy już wracać do domu i zaczynać obiad. Musiałbym tylko najpierw, przed wyjściem, przejść raz jeszcze po Fabryce i upewnić się że wszystko gra.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Kise Yuuki on Pią Lut 07, 2014 7:17 am

Kise momentalnie się rozpromienił. Nie było mu trzeba wiele do szczęścia. A ten mały gest wiele dla niego znaczył.
- Będę! Nie opuszczę się w nauce, obiecuję.
Odetchnął w duchu z ulgą, że Jun się zgodził i sięgnął po kolejne ciastko.
- Rozgwiazdy? To te, co tak płasko leżą i nic nie robią przez cały czas? Kiedyś myślałem, że to po prostu takie ozdoby, żeby ryby miały ładniej i kolorowiej.
Używa zegarka ode mnie, zauważył blondyn. Zrobiłlo mu sie z tego powodu jakoś tak ciepło w serduszku. Bał się, że prezent od niego będzie po prostu leżał na półce i się kurzył. Chociaż znając zamiłowanie Juna do wszelkiej maści zegarków - może i by leżał, ale na pewno nie kurzył.
- Trudno się robi kurczaka curry? A jak coś zepsuję? - Kise zaczynał mieć poważne wątpliwości czy to był dobry pomysł, żeby prosić Juna o naukę gotowania. Nie miał do tego żadnych zdolności. Ale grzecznie zebrał swoje rzeczy i spakował.
Poczekał, aż mężczyzna sprawdzi, czy w Fabryce wszystko jest okej i poszli do mieszkania Shigi.

[z tematu]

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Pią Lut 07, 2014 7:32 am

-Leżą płasko tylko w dzień. Naprawdę. Rozgwiazdy to nocne stworzenia, nocą się poruszają. Fakt, są piękną ozdobą, ale żywą. –stwierdził wstając.
-Kurczaka curry robi się dosyć łatwo. Nic nie zepsujesz, bo będę cały czas obok. Przy okazji pokażę Ci najprostszy możliwy sposób na robienie zgrabnych kulek ryżowych. Jest bardzo mocno oszukany, ale wykorzystują go czasem nawet w mniej wyszukanych lokalach gdzie możesz kulki ryżowe zamówić. Nie martw się, obiad będzie pyszny.
Korzystając z okazji, że Kise siedzi, Jun pocałował go w czubek głowy, a później zmierzwił pieszczotliwie jego włosy. Przeszedł po Fabryce, zaczynając od sali, gdzie poprawił książki na regale, dorzucił trochę drewna do kominka i sprzątnął jedną z popielniczek w części wydzielonych dla palaczy. Zabrał ją na zaplecze i po chwili przyniósł pustą i czystą. Dosunął jakieś krzywo ustawione krzesełko, rzucił raz jeszcze okiem na salę, puszczając przy okazji oczko do Kise, po czym wyszedł na zaplecze. Nie było go kilka minut, więc ta też zapewne coś sprawdzał, poprawiał i sprzątał. Później wyszedł na salę bawiąc się kluczykami od samochodu. Poczekał aż Kise do niego dołączy po czym wyszli z Fabryki i wsiedli do samochodu, by wrócić do mieszkania Juna.
[z.t]
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shon Marks on Sro Lut 26, 2014 7:03 pm

Shon wszedł do kawiarni, rozglądając się uważnie dookoła. Dookoła było sporo osób, na jakie próbował nie zwracać większej uwagi, podszedł powoli, lekko się ociągając do kas. Nie był to pierwszy raz, kiedy starał się o jakąś pracę, jednak zawsze była to dla niego dziwna sytuacja. W każdym razie, kiedy tylko usłyszał, że jest wolne miejsce, wydrukował swoje CV, wsadził do teczki, która właśnie spoczywała w czarnej torbie na jego ramieniu i przyszedł.
- Dzień dobry... - odezwał się w stronę osoby, która znajdowała się po drugiej stronie lady. - Przyszedłem w sprawie pracy.
Dodał, licząc, że po prostu zostanie pokierowany do szefa, lub osoba na przeciwko zabierze jego CV.
Miejsce zdecydowanie mu się podobało. Nie miał jeszcze zbytnich szans na nic lepszego, ale i to całkiem niezła praca szczególnie, że chciał w jak największym stopniu przestać być zależny od matki. Ta i tak przysyłała mu jakieś pieniądze, jednak nie lubił z nich korzystać, dodatkowo odkąd skończył osiemnaście lat nie było to jej obowiązkiem. Posiadając pracę czuł się spokojniej.
avatar
Shon Marks

Wiek : 25
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Czw Lut 27, 2014 7:18 pm

Shiga stał za barem, wycierając wysokie szklanki do smoothies i mrucząc sobie pod nosem pierwszą zwrotkę „Brass Goggles-SPG”. Miał na uszach dość masywne słuchawki, więc najprawdopodobniej słuchaj muzyki. Cóż, klientami powinni zająć się kelnerzy, a on w spokoju sobie czyścił szklanki i przeliczał je, by oszacować straty z ostatniego miesiąca i ewentualnie zamówić nowe naczynia. Nic dziwnego, że wyglądał na zaskoczonego, gdy obrócił się by sięgnąć po kolejną szklankę i zobaczył stojącego przy ladzie nastolatka. W pierwszym odruchu uniósł pytająco brew, ale zaraz zsunął z uszu słuchawki i wyłączył muzykę.
-Przepraszam. –powiedział i spojrzał na leżące na blacie CV. Sięgnął po nie i zaczął czytać.
-Szukasz pracy, tak? Dobrze, potrzebujemy kilku kelnerów, bo obecni powoli przestają sobie radzić z coraz większą ilością gości. Popatrzmy co tu jest. Dwadzieścia lat, status ucznia, książeczka do celów sanitarno-epidemiologicznych…
Uczy się, więc pewnie jakieś podstawy języków obcych ma. Wygląda na rozsądnego. Ale ma już niewielkie doświadczenie zawodowe. To niedobrze.
-Widzę, że pracowałeś wcześniej jako kelner. Wbrew pozorom niespecjalnie mi się to podoba. Większość lokali wymaga od kelnerów przede wszystkim tego, żeby byli szybcy i obsługiwali jak największą liczbę klientów na raz. Ja szukam perfekcjonistów, którzy dość sprawnie, ale przede wszystkim dokładnie będą przygotowywać i dostarczać zamówienia klientom. Podawać desery dokładnie według wytycznych norm i przepisów, nawet jeśli normy te wymagają dokładnego przeliczenia ilości malin w syropie, albo tego którą słomkę podać do którego napoju. Fabryka Cukierków to nie bar szybkiej obsługi, ale spokojna kawiarenka i nasi stali goście się z tym doskonale liczą.
Shiga raz jeszcze spojrzał na CV, a później na chłopaka.
Cóż, może warto mu dać szansę. Może doświadczenie zawodowe nie będzie znaczną przeszkodą.
-Chcesz tu pracować? Dam Ci zaraz kserokopię naszego menu z krótkimi informacjami odnośnie każdej pozycji. Nauczysz się do końca tygodnia nazw napojów i deserów i postarasz się zapamiętać te dodatkowe informacje. Kiedy już będziesz gotowy, przyjdziesz tu ze swoim planem zajęć. Dostosujemy do niego Twój grafik. Na początku przyjmę Cię na okres próbny, normalnie płatny, ale na nieco innych zasadach, później zdecyduję co dalej. Na początku będziesz tylko przyjmować i dostarczać zamówienia. Nastaw się na to, że pierwszego dnia masz obowiązek spróbować wszystkich serwowanych napojów, deserów i ciast, żeby wyrobić sobie o nich zdanie i wiedzieć jak odpowiadać na ewentualne pytania klientów. W okresie próbnym będziesz cały czas dobrany w parę z którymś z kelnerów z większym stażem, albo ze mną jeśli będę w pracy. Ty odbierasz i dostarczasz zamówienia, druga strona je przygotowuje. Warunek jest taki, że jeśli będziesz akurat w parze ze mną, możesz zatrzymać ewentualne napiwki, ale jeśli będzie to ktokolwiek inny, masz obowiązek podzielić się z tą osobą dokładnie po połowie. Ten drugi kelner siedzi wtedy w kuchni tylko ze względu na Ciebie i przez to nie ma możliwości zarobić dodatkowych pieniędzy poza stawką godzinową, więc sprawiedliwie będzie jeśli będziecie się dodatkowymi pieniędzmi dzielić. Kiedy już nauczysz się jak wszystko funkcjonuje nasz cukiernik pokaże Ci jak przygotowywać poszczególne desery i jak podawać ciasta, a ja nauczę przygotowywać napoje. Możliwe że w międzyczasie wyślę Cię na kurs byś miał certyfikat baristy. Torty, ciasta i bardziej skomplikowane desery przygotowuje u nas cukiernik, ale napoje, smoothies, soki i prostsze desery typu gofry czy lody podają kelnerzy. Każdy zajmuje się swoimi zamówieniami i każdy jest osobno rozliczany. Odpowiada Ci to? Jeśli tak, możemy pójść zaraz do mojego biura i dam Ci te kserówki menu. W przeciwnym razie nie ma potrzeby być zostawiał tu CV
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shon Marks on Czw Lut 27, 2014 8:28 pm

Shon słuchał uważnie. Facet mu się podobał - był konkretny, rzeczowy, pewny i mówił o wszystkim, czego oczekuje. Chłopak nie znosił niedomówień i nieporozumień. Tym bardziej pierwsza część wypowiedzi przyszłego szefa zdecydowanie mu odpowiadała.
- Nie wiem, czy istnieje większy pedant ode mnie. - uśmiechnął się słabo. Cóż, w niektórych sytuacjach jest to zdecydowany minus, tutaj jednak najwidoczniej może posłużyć na jego korzyść. Dokładność to jego obsesja, jeśli tylko w kolizję z nią nie wejdzie jakaś inna... cóż, chyba jednak nie ma sensu gdybać i bać się, po prostu będzie co będzie. Warto próbować, w poprzednim zawodzie był zbyt dokładny i... cóż, zdarzały mu się dziwne zachowania. Odszedł jednak sam, bo nie odpowiadała mu atmosfera pracy.
- Wszystko odpowiada.
Odpowiedział spokojnie. Nie miał zastrzeżeń. Lubił dokładną pracę, nie przepadał za pośpiechem, choć jednocześnie nie był leniem. Rozumiał, czemu ma się dzielić napiwkami, a okres próbny już przechodził, z robieniem deserów nie miał problemu, do tego stojący na przeciwko człowiek wyglądał całkiem przyjaźnie. Powinno być dobrze.
Cóż. Chciał być dobry w tym, co robi, cokolwiek robi nawet, jeśli nie zależy od jego zawodu los miliona niewinnych istnień. Nie lubił niedokładności, a tym bardziej spięć w miejscu w którym musi przebywać systematycznie. Ah i krępujących sytuacji. Zdecydowanie.
Teraz czekał, aż oby-przyszły-szef zaprowadzi go do biura, da kserówki i odeśle na tydzień, żeby mógł się z nich obkuć. Z tym akurat nigdy nie miał problemu.
avatar
Shon Marks

Wiek : 25
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Sob Mar 01, 2014 2:25 pm

Shiga zaprowadził Marksa do swojego gabinetu. Było to niewielkie pomieszczenie urządzone w tym samym stylu co sala. Stało tu tylko duże antyczne biurko z krzesłami po obu stronach i laptopem na blacie, regał z niewielką ilością książek i segregatorów i nieco stary odtwarzacz CD. Biuro wyglądało jakby Shiga nie spędzał tu dużo czasu. Większość spraw papierkowych załatwiał w domowym zaciszu i tylko przynosił to dokumenty, które musiały być na miejscu w razie kontroli. Mężczyzna sięgnął po jeden z segregatorów i wypiął z niego koszulkę na dokumenty. W środku były już kserówki menu ze zdjęciami, krótkie opisy kolejnych deserów i napojów, lista praw i obowiązków kelnerów i podstawowe zasady obowiązujące w Fabryce.
-Przeczytaj to w wolnej chwili i naucz się nazw deserów i napojów na pamięć. Jeśli chodzi o zasady, na razie nie przejmuj się nimi, musisz tylko zapamiętać te podstawowe. Po pierwsze klient ma zawsze rację i każda zachcianka klienta jest Twoim rozkazem. Jeśli ktoś stwierdzi, że zasłonki są koszmarne, przeproś za to, że zasłonki są koszmarne. Jeśli klient ma dziwne życzenie, które nie razi w Twoją godność ani nie naraża na straty i szkody Fabryki, spełnij je. Choćby któraś z klientek zażyczyła sobie byś wypisał jej na talerzu sosem komplementy po hebrajsku, włączasz komputer na zapleczu, otwierasz internetowy słownik i bierzesz się za tłumaczenie, bez zadawania niepotrzebnych pytań. Jeśli zarządzę dodawanie do truskawkowych smoothies czerwonych słomek, a klient stwierdzi, że słomka powinna być niebieska, przepraszasz za zły dobór koloru i wymieniasz słomkę, jasne? Dopóki klient Cię nie obraża, nic nie niszczy i nie naraża Fabryki na szkody i straty, jego zdanie jest ważniejsze niż moje. Po drugie, na etapie próbnym masz nad sobą mnie, cukiernika i kelnerów z większym stażem. W chwili gdy zaczynasz pracę na normalnych zasadach, wszyscy kelnerzy są równi bez względu na to czy pracują tu trzy lata czy trzy miesiące, nie masz więc obowiązku być posłuszny innym, ale oczekuję od Was współpracy między sobą. Wyjątkiem jest cukiernik, który jest ponad Wami i jego rozporządzeń macie obowiązek słuchać. Nieczęsto się zdarza by wyszedł z kuchni, ale w razie takiej sytuacji, pod moją nieobecność to on jest tu najważniejszą osobą. Resztę doczytasz w broszurkach. Tym fragmentem odnośnie włączania i wyłączania zraszaczy i czujników dymu na razie też się nie przejmuj. Z BHP przeszkolimy Cię kiedy już zaczniesz pracować, a ze zraszaczami pokażę Ci wszystko gdy skończy się okres próbny. Na razie inni będą za to odpowiedzialni…
Coś jeszcze? O cukierkach do rachunku, strefie dla palących i sposobie obsługi klienta jest wszystko napisane w broszurkach, to co najważniejsze wyjaśnione… jeszcze mój kontakt i uniform.
Mężczyzna najpierw wyjął swoją wizytówkę i podał ją Marksowi, a później sięgnął po długopis.
-W razie pytań, możesz do mnie dzwonić i nie musisz się krępować. Jako szef wymagam szacunku i uczciwości, ale staram się nie należeć do osób surowych i wywyższających się. Ja też jestem człowiekiem, wiele mogę zrozumieć, wiem, że los potrafi być przewrotny i zdarzają się różne sytuacje. Bądź w porządku wobec mnie, a ja będę w porządku wobec Ciebie. Jakieś pytania? Śmiało. Podaj mi jeszcze rozmiar ubrań jakie nosisz, muszę przygotować dla Ciebie uniform i zamówić plakietkę z nazwiskiem.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shon Marks on Sob Mar 01, 2014 2:50 pm

Słuchał uważnie słów przyszłego szefa. Wszystko coraz bardziej mu się podobało. Na jego twarzy pojawił się słaby uśmiech. Szef wydawał mu się w porządku. Całkiem przyjazny, aż nie chciało się wychodzić, choć wiedział, że musi. Nie zrobi z siebie świra po raz kolejny. Przymknął oczy na sekundę, dłonią lekko przeczesał włosy w geście, jakiego już nawet nie zauważał. Znów spojrzał na niego. Skinął głową na znak, że zrozumiał zasady, które były dość oczywiste. W każdym takim miejscu chodzi o zadowolenie klienta, bo to równa się z jego powrotem, polecaniem innym osobom, czyli z większymi zarobkami danej kafejki, bądź restauracji. Więc i z jej rozwojem.
- Na razie nie mam pytań, w razie wątpliwości, na pewno się do pana odezwę. - odpowiedział spokojnym tonem. Może lekko poddenerwowanym, co zdarzało mu się dość często w nietypowych sytuacjach. Nigdy nie umiał nad tym zapanować, ale nie było też szczególnie wyraziste i nie przeszkadzało mu na szczęście w funkcjonowaniu. Uśmiechnął się nieznacznie.
Podał swoje rozmiary, całkiem przeciętne jak na chłopaka w swoim wieku. Średniego wzrostu, ani zbyt imponującej, ani żałosnej budowy ciała.
Spojrzał znów wprost na mężczyznę jak zawsze podkrążonymi oczami ciekaw, czy to już wszystko. Cieszył się, że... cóż, udało się dość łatwo. Choć wiedział, że posada wcale nie jest jeszcze niczym pewnym.
avatar
Shon Marks

Wiek : 25
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Sob Mar 01, 2014 8:03 pm

-Naucz się menu, przyjdź w przyszłym tygodniu z planem zajęć. Sprawdzę na ile się przygotowałeś, podpiszemy umowę, na razie „zlecenie” i ustalimy Ci grafik. Za jakieś dwa, trzy tygodnie zobaczymy co dalej. W przyszłym tygodniu widzę Cię obkutego z aktualną książeczką sanepid i podbitą legitymacją szkolną. Dostaniesz dwa czyste, wyprasowane, pachnące uniformy. Prawie za każdym razem ktoś sprawdza czy macie ze sobą dokumenty, uniform z plakietką i nazwiskiem i krótko obcięte, czyste paznokcie. W razie niespełnienia wymogów, będę pociągać do konsekwencji. Najważniejsza jest obecność dokumentów, bez nich nie możecie przystąpić do pracy. Ważny jest też schludny wygląd, bo wpływa na wizerunek firmy. Wszyscy kelnerzy mają takie same uniformy, ale jeśli interesujesz się steampunkiem, wszelkie steampunkowe elementy garderoby i dodatki jak najbardziej możesz do uniformu dokładać. Nie musicie wszyscy wyglądać tak samo, ale ważne byście pasowali do klimatu kawiarenki… To chyba będzie na tyle. Reszta zależy tylko od Ciebie.
Mam przeczucie, że da sobie radę. Jeśli faktycznie jest takim pedantem, powinienem być zadowolony. Nie po to zatrudniam tylu kelnerów by się spieszyli, ale po to by byli dokładni i staranni.
Shiga podał Marksowi koszulkę z dokumentami i swoją wizytówką. Wskazał na drzwi gabinetu, a gdy oboje wyszli zamknął je na klucz. Nie miał tu nic do zrobienia, wolał w spokoju wrócić do swojego wycierania i liczenia szklanek.
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shon Marks on Nie Mar 02, 2014 4:59 pm

- Więc do widzenia za tydzień. - odpowiedział mu spokojnie i wyszedł wraz z mężczyzną, starannie pakując co od niego dostał. Nie lubił pomiętego papieru, a zagięte rogi go zawsze irytowały. Denerwowały, drażniły. Potem kserował dokumenty po pięć razy, aż ślad, kreska po zagięciu na którymś była niewidoczna i resztę wyrzucał, żeby nie widzieć.
Ale teraz to bez znaczenia. Pożegnał się uprzejmie i po prostu opuścił kafejkę.

zt
avatar
Shon Marks

Wiek : 25
Skąd : Bytom/Kraków

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t88-shon-marks#1244

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Shiga Jun on Wto Mar 04, 2014 12:21 pm

Dzień w kawiarni minął szybko i spokojnie. Shiga zajmował się inwentaryzacją, później sprawdził kolejno wszystkie karty menu i jedną z nich wymienił na nową. Skóra na okładce była przetarta, a brzegi kartek przybrudzone. To było niedopuszczalne. Najpierw sam przeczyścił kartki, później wrzucił kartę do swojej torby. Jutro odwiezie ją do rymarza i poprosi o wymianę skórzanej okładki i wytłoczenie na nowej nazwy kawiarni. Zerkał od dobrej godziny na zegarek. Chciał wyjść z pracy tak, by odebrać Yuukiego spod szkoły. Wziął dwa kawałki tortu ciasteczkowego z malinami na wynos.
Będzie na deser do herbaty po obiedzie, jeśli Yuuki zgodzi się do mnie na obiad wpaść.
Zamówił przez telefon plakietkę z nazwą Fabryki Cukierków oraz nazwiskiem „Shon Marks”. Sprawdził jeszcze raz rozmiar jaki nosił jego, być może, przyszły pracownik i zabrał właściwy uniform z magazynu. Ubrania dla kelnerów w kilku najbardziej popularnych rozmiarach miał przygotowane wcześniej, ale były upchnięte w niewielkich paczuszkach z odessanym powietrzem. Zajmowały niewiele miejsca, ale po rozpakowaniu były mocno wygniecione. Shiga na co dzień nie należał do perfekcjonistów, ale jeśli sprawa dotyczyła Fabryki, dbał o najmniejsze detale. Zabrał ze sobą dwa komplety ubrań by w domu je raz jeszcze wyprać z dodatkiem jakiegoś przyjemnego płynu i starannie wyprasować. Skoro wymagał od pracowników nienagannego wyglądu powinien na początku wręczać im nienaganne uniformy by pokazać jak powinny one później wyglądać. Ze spakowaną torbą i kartonikiem z tortem opuścił Fabrykę by zaraz odjechać samochodem.
[zt]
avatar
Shiga Jun

Wiek : 29
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Wygląd : Zupełnie odjechany, jak z innego świata. Gogle na głowie, tona złomu, skór, zębatek, mechanizmów i sympatyczna twarz o wyraźnych, męskich rysach twarzy w środku tego steampunkowego szaleństwa.
Stan : Ciągle zapracowany, ale zadowolony z życia i w śpiewającym nastroju. Zakochany i mimo tego zapracowania naprawdę szczęśliwy.

Zobacz profil autora http://yaoisekai.forumpolish.com/t54-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Hotaro Vonnenngut on Sro Mar 05, 2014 4:22 pm

Młody blondyn za wskazówkami przybył do kawiarni z wielką nadzieją na tone słodyczy i cieplutką herbatkę żeby łatwiej trawić słodycze, cena nie grała roli, Lord może sobie pozwolić na trochę słodkości od czasu do czasu. Oczy miał zasłonięte grzywką, a w miejscu gdzie kończyła się grzywka zaczęła się błękitna chusta, całość jednak schowana była w czarnym kapturze bez uszek. Szedł lekko pochylony więc nie można było określić koloru jego oczu, miał na tym punkcie kompleksy, wielu uważało je za dziwne więc postanowił ich nie pokazywać światu choć on uwielbiam obserwować świat właśnie nimi. Wszedł powoli do kawiarni rozglądając się po pomieszczeniu i wybrał stolik przy oknie, usiadł ostrożnie jakby się czegoś obawiał, tak, obawiał się że nóż zacznie brzęczeć ale nie zabrzęczał, nie ściągnął ani kaptura ani chusty. Uśmiechnął się delikatnie widząc wystrój pomieszczenia. Zaczął się lekko nakręcać na myśl że zje coś słodkiego, nawet nie coś a wytwory szefa kuchni.

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach